Czy pies potrafi dogadać się z kotem? 3 ważne sprawy, które o tym decydują

Jak to zwykle w życiu bywa, z jednej strony widzisz urocze internetowe obrazki, a z drugiej zderzasz się z rzeczywistością (zdjęcie po lewej), po czym Twój dom zamienia się w pobojowisko...

Czy możliwe jest, aby tak różne zwierzęta potrafiły dojść do porozumienia? A może to mit, że kot jest wrogiem psa i na odwrót?

Skąd przekonanie, że pies z kotem „żyją jak pies z kotem”?

Znacie taką bajkę „O krakowskich psach i kleparskich kotach?”

Koniecznie przeczytajcie!

Historia zawiera całkiem sensowne wyjaśnienie na temat przyczyny odwiecznych wojen pomiędzy tymi zwierzętami.

Zostawiając jednak świat bajek na boku...głównym powodem, dla którego psy i koty nie pałają do siebie miłością jest fakt, że to po prostu zupełnie różne gatunki! Prowadzą inny tryb życia, mają inne potrzeby i inaczej podchodzą do relacji z opiekunem. Koty to zwierzęta, dla których bardzo ważne jest własne terytorium. Nie potrzebują też tyle uwagi od właściciela, co psy. Trudno oczekiwać żeby pies zaczął się wspinać po firankach, a kot machać ogonem, prawda? Jednocześnie znane są przypadki zwierząt, które mimo różnic gatunkowych żyją w uroczej relacji i świata poza sobą nie widzą. (Któż z nas nie zachwycał się kocią mamą wychowującą małe kaczątko!)

Od czego więc będzie zależało, czy Twój pies i kot będą się tolerować nawzajem?

Po pierwsze charakter

 

Są psy, które z powodu kota dostają...kota! Nie patrząc na właściciela, nie bacząc na niebezpieczeństwa po prostu rzucają się w pogoń za każdym kotem, który przemknie przez ogródek. Niektóre koty z kolei charakteryzują się wybitnie olewczym podejściem do innych istot i mogą spokojnie siedzieć na zewnętrznym parapecie, zerkając z politowaniem na ujadającego w środku psa.

To właśnie charakter czworonoga może w znacznym stopniu wyznaczyć jego zdolności adaptacyjne i zadecydować o tym, czy będzie w stanie zaakceptować jakiekolwiek inne zwierzę w domu. Pamiętaj, że niektóre rasy psów mają wrodzone instynkty łowieckie. Takim zwierzętom bardzo trudno będzie przyzwyczaić się do kociego towarzysza. Warto o tym porozmawiać z hodowcą, albo pracownikiem schroniska dla zwierząt.

Po drugie kolejność zdarzeń

 

W idealnym świecie przygarniasz małe psiątko i kociątko po czym wychowujesz je wspólnie, przyzwyczajając do siebie nawzajem. W takiej sytuacji faktycznie są duże szanse na zbudowanie przyjacielskiej sztamy pomiędzy zwierzakami. Młode, nie skażone przykrymi doświadczeniami będą wspólnie poznawać otoczenie ucząc się świata i budując piękną więź.

 

Jeżeli masz już w domu dorosłego kota, wybadaj jak reaguje na psy. Dobrym rozwiązaniem jest np. wizyta znajomych z psem o spokojnym usposobieniu. Prawdopodobnie na jego widok kot wskoczy na najwyższy mebel, być może jednak po dłuższej chwili podejdzie do intruza z większym spokojem i zaciekawieniem. Jeżeli dostrzeżesz jednak, że Twój pupil jest mocno zestresowany (na długo po wyjściu gości) może Cię czekać trudne zadanie. Koty kochają swoje terytorium i niechętnie się nim dzielą, zwłaszcza kiedy czują się zagrożone.

Przyjęło się sądzić, że dorosłe koty łatwiej akceptują szczenięta, zwłaszcza suczki. Wynika to z faktu, że kot nie widzi w takiej małej niezdarnej kuleczce większego niebezpieczeństwa. Widzi za to potencjał wychowawczy i szansę na ustalenie swoich granic.

 

Jeżeli jesteś właścicielem psa w domu, w którym ma pojawić się kot zapewnij obu zwierzakom wystarczająco dużo przestrzeni. To ważne, aby zarówno kot jak i pies miały komfortowe schronienie w którym będą mogły się schować. Nagradzaj psa za spokojne zachowanie, a kiedy trzeba reaguj, aby nie doszło do niebezpiecznej sytuacji.

Po trzecie wychowanie i konsekwencja

 

Zbudowanie dobrej relacji opartej na wzajemnej tolerancji i szacunku wymaga czasu, i to nie tylko w zwierzęcym świecie! Konieczna jest obserwacja, cierpliwość i konsekwentne wprowadzanie zasad.

Pies i kot powinny mieć zapewnione osobne miski i legowiska. Wbrew pozorom nie należy ich zmuszać do jedzenia, czy spania tuż obok siebie. Wspomniana wyżej „bezpieczna przestrzeń” pozwoli zarówno jednemu jak i drugiemu czworonogowi czuć się komfortowo.

Kolejną sprawą jest sprawiedliwe dzielenie uwagi pomiędzy oba zwierzaki. Podobnie jak dzieci, zwierzęta domagają się zainteresowania i potrafią być zazdrosne o swojego opiekuna. Dlatego poświęcaj każdemu wystarczająco dużo czasu, zapewnij także przekąski i zabawki, którymi nie będą musiały się ze sobą dzielić.

Jeżeli pomimo wymienionych sposobów napotkasz na poważne problemy wychowawcze, warto się skonsultować z behawiorystą zwierzęcym. Pokaże Ci on metody, dzięki którym opanowanie konfliktowych sytuacji będzie łatwiejsze.

Komentarze: 0
Dodaj komentarz
Loading...